W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Łaska i pokój od Boga, naszego Ojca, i Pana Jezusa Chrystusa niech będą z wami wszystkimi.
Panie Jezu, który wzywasz nas do gromadzenia skarbów w niebie, zmiłuj się nad nami. Chryste, który jesteś jedynym Źródłem wszelkiego dobra i pociechy, zmiłuj się nad nami. Panie Jezu, który przyjmujesz do swego Królestwa czyste i otwarte serca, zmiłuj się nad nami.
„Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?”…
To pytanie młodzieńca z dzisiejszej Ewangelii nosi w sobie wielką tęsknotę. Znał prawo, strzegł przykazań, a jednak czuł, że jego serce potrzebuje czegoś więcej. Jezus spojrzał na niego i wskazał drogę bezwarunkowej wolności: „Idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie”. Ale młodzieniec odszedł smutny… Posiadłości okazały się dla niego ciężarem, którego nie potrafił wypuścić z rąk.
W pierwszym czytaniu prorok Ezechiel staje w obliczu utraty tego, co było „zachwytem jego oczu”. To doświadczenie niewymownego bólu, w którym Bóg uczy nas, jak kruche jest wszystko, co ziemskie, i jak wielką wartość ma to, co niewidzialne dla oczu.
Mija dziewięć tygodni, odkąd Benjamin Vo przeszedł do wiecznego domu Ojca.
Kiedy patrzymy na życie Bena przez pryzmat dzisiejszej Ewangelii, widzimy chłopca, który nosił w sobie zupełnie inną postawę niż ów bogaty młodzieniec. Benjamin miał serce wolne i niezwykle hojne. Pamiętamy tę piękną, dziecięcą gotowość, gdy bez chwili wahania chciał oddać całą swoją skarbonkę — wszystkie swoje małe oszczędności — byle tylko pomóc cierpiącemu wujkowi… Dla Bena liczył się drugi człowiek, liczyła się miłość. Niczego nie zatrzymywał zachłannie dla siebie.
To właśnie o takim skarbie mówił Chrystus. Ben gromadził skarb w niebie swoją empatią, uśmiechem i dobrocią, która nie znała kalkulacji. Dziś ten skarb jaśnieje pełnym blaskiem przed tronem Boga.
Drodzy Alanie i Thao… Wiemy, jak bardzo boli brak kogoś, kto był zachwytem Waszych oczu. Pamiętajcie jednak, że miłość, którą Benjamin zostawił w Waszych sercach, jest niezniszczalna. On spoczywa bezpiecznie w ramionach Ojca i Matki Najświętszej.
Drogi Ryanie… Pamiętaj o wielkim, otwartym sercu swojego brata. Niech jego dobroć daje Ci siłę do każdego pięknego czynu każdego dnia.
Obejmujemy dziś modlitwą całą rodzinę oraz wszystkich łączących się z nami z daleka — szczególnie cierpiące dzieci i rodziny niosące ciężki krzyż. Niech Pan napełni Was pokojem i żywą nadzieją. Amen.
For the intentions entrusted to Ben on our prayer wall:
At the Savior’s command and formed by divine teaching, we dare to say:
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom, i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Niech Pan rozpromieni swoje oblicze nad nami, niech obdarzy nas pokojem i zachowa w swojej miłości. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
✝ Niech was błogosławi Bóg wszechmogący: Ojciec i Syn, i Duch Święty. Amen.