W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Niech światłość Przemienionego Pana i Jego niebiański pokój będą z Wami wszystkimi.
Panie Jezu, ukazujący nam chwałę Ojca na świętej górze, zmiłuj się nad nami. Chryste, światłości świata i jutrzenko naszych serc, zmiłuj się nad nami. Panie Jezu, który podnosisz nas z lęku słowami: „Wstańcie, nie bójcie się”, zmiłuj się nad nami.
Jezus wyprowadza uczniów na wysoką górę. Zostawiają w dole zgiełk, lęki i codzienne troski. I tam, na szczycie, odsłania się prawda o Niebie – twarz Pana jaśnieje jak słońce, a z obłoku rozbrzmiewa głos Ojca: „To jest mój Syn umiłowany…”.
Gdy uczniowie upadają na twarz przerażeni tą jasnością, Jezus nie zostawia ich w lęku. Podchodzi, dotyka ich i wypowiada słowa, które brzmią jak najcichsze, a zarazem najmocniejsze zapewnienie: „Wstańcie, nie bójcie się!”.
Dziś mija dokładnie siedem tygodni, odkąd Benjamin Vo przeszedł do tej samej Bożej światłości.
Kiedy rozważamy tajemnicę Przemienienia, staje mi przed oczami pewien prosty, słoneczny moment z życia Bena. Noworoczny dzień, jasne, błękitne niebo i spoglądająca z góry figura Matki Bożej trzymającej w ramionach Dzieciątko. Obok stoi Benjamin z delikatnym, ciepłym uśmiechem, razem ze swoim tatą i młodszym bratem Ryanem. Cicha radość z bycia razem, w cieniu Maryi i w świetle dnia…
Ten łagodny uśmiech Bena przypomina nam dzisiaj, że stworzeni jesteśmy do światła, nie do ciemności. Benjamin był i jest umiłowanym dzieckiem Boga. Dziś nie potrzebuje już promieni ziemskiego słońca – przebywa w pełnej jasności Chrystusa, tam, gdzie nie ma już smutku ani bólu, lecz wieczny pokój.
Drodzy Alanie i Thao, drogi Ryanie… Słowa Pana z dzisiejszej Ewangelii są skierowane właśnie do Was: „Wstańcie, nie bójcie się”. Kiedy czujecie, że ciemność rozłąki przytłacza Wasze serca, pamiętajcie o cichym dotyku Jezusa. On staje obok Was i przypomina, że śmierć nie ma ostatniego słowa. Światłość Taboru jest obietnicą spotkania, które trwa na wieki.
Ryanie, Twój brat patrzy na Ciebie z wyżyn Nieba. Bądź odważny, patrz w górę i idź przez życie z tą samą cichą dobrocią i uśmiechem.
Kładziemy dziś na świętej górze modlitwę za wszystkie cierpiące dzieci i za każdą rodzinę zmagającą się z ciężkim krzyżem. Niech Pan napełni Wasze serca swoją światłością, aż wzejdzie jutrzenka i zapanuje nieprzemijający pokój. Amen.
For the intentions entrusted to Ben on our prayer wall:
At the Savior’s command and formed by divine teaching, we dare to say:
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom, i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Niech Chrystus, który ukazał swoją chwałę na świętej górze, Błogosławi Wam, ustrzeże od wszelkiego złego i doprowadzi do życia wiecznego. Niech Bóg wszechmogący błogosławi Was: Ojciec i Syn, i Duch Święty. Amen.
✝ Niech was błogosławi Bóg wszechmogący: Ojciec i Syn, i Duch Święty. Amen.